Molesta - Mam to przed oczami (feat. Setka)
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (5)
Mam to przed oczami
Vienio.
Kiedyś to była sytuacja kultowa
zjarać po buchu holenderski towar
długo trzymany na głębokim wdechu
pół dnia beztrosko zanosić się od śmiechu
lecz te czasy nie mogły trwać długo
nałóg fundował atrakcje swoim sługom
daje here dziesiątkując podwórza
moi koleżcy zaczęli się odurzać
i nikt nie wiedział,że to jest grunt grząski
za późno było by wyciagać wnioski
żegnam się na cmentarzu z tymi kolegami
smutne twarze mam to przed oczami
dzisiaj dzieciaki ćpają już za młodu
młode dziewczyny trują serce płodu
w szkołach w piórnikach fifka zamiast pióra
do dragów co dzień mam większy uraz
Setka.
Choć minęło wiele lat i dni
ja wciąż czuję siłę tamtych chwil
wciąż to przed oczami mam
wciąż to przed oczami mam
i nieważne co przyniosą dni
ja na zawsze mam to w sercu i
wciąż to przed oczami mam
wciąż to przed oczami mam
Pelson.
Często chodziłem do księdza po mleko w proszku
w sklepach był tylko ocet,polena w kiosku
wtedy sofixy były topem na mieście,
a Pepsi Cole możesz kupić tylko w peweksie
moje dzieciństwo saturator i pańska skórka
mieliśmy jedną piłkę na cztery podwórka
chodziliśmy po styropian na tratfy na nowe bloki
o mały włos jeden z nas prawie się utopił
ojciec kolegi walczył słowem z sierpem i młotem
kiedys znaleźli mu w domu karton ulotek
to był wieczór jakieś ciemne przejście w blokach
tam trenowali na nim wejście smoka
i patrzyli jak on walczy o dostęp do tlenu
oficjalni oprawcy na usługach systemu
Bóg sprawił,że przeżył dziś to wszystko za nami
lecz,gdy piszę te wersy wiem,że masz to przed oczami
Setka.
Choć minęło wiele lat i dni
ja wciąż czuję siłę tamtych chwil
wciąż to przed oczami mam
wciąż to przed oczami mam
i nieważne co przyniosą dni
ja na zawsze mam to w sercu i
wciąż to przed oczami mam
wciąż to przed oczami mam
Włodi.
Nawet za tysiąć lat pamiętam każdy szczegół
podnosze wzrok ku niebu
składam ten obraz na biegu
nawet za tysiąc lat dobrze wiem czemu
pamiętam ten wybuch gniewu
kompletne złamanie reguł
to było w czasach buntowny system
w stylu rób zamiast myśleć
skun otwiera liste
kieszenie pełne,sumienie mniej czyste
chciałem jeść,ubrać,żyć,a życie to bizness
co nie?
za dużo prawdy? a zresztą to przeszłość
miałem za sobą pierwszy występ z Molestą
i wieczorem w ustawce bo wszystko mi zeszło
on po kanapke pod klatke podbił trzeci raz w miesiąc
on dla was człowiek bez twarzy
pozornie można się sparzyć
to musiało się zdarzyć,
gdy przypadkiem przeciął się wzrokiem
z największym żulem pod blokiem
za nim kule pod blokiem powiem
zrobimy hałas i dwie dziury w kolanach
ham reguły złamał ublizył ze słowem mama
dla niego pech,krew,plama i dramat
dla mnie koszmar,który nie dał spać do rana
Setka.
Choć minęło wiele lat i dni
ja wciąż czuję siłę tamtych chwil
wciąż to przed oczami mam
wciąż to przed oczami mam
i nieważne co przyniosą dni
ja na zawsze mam to w sercu i
wciąż to przed oczami mam
wciąż to przed oczami mam
Wilku.
Mam to przed oczami
swój własny dramat.
Mam pięć lat, a za oknem nocy granat.
Od kąd pamiętam matka zawsze
była sama, rozbydzony dzieciak musi
sam zostać do rana.
Chce mi się jeść suchy chleb woda i cukier.
Jestem jak w celi z której nie moge uciec,
męcze się z drzwiami stołek moim przyjacielem,
jestem świadomy zniosłem wiele tym się dziele.
Chciałem o tym zapomnieć lecz droga nie tędy,
ćpanie i chlanie każdy płaci za swe błędy.
Mętny wzrok to był za daleki odlot
otarłem się o śmierć zasypiałem wciąż się modląc.
To od szaleństwa lub całkiem się odciąć
wybrałem życie i od dragów wolność.
Ci co nie pojmą tego stracą godność sami,
mam siłę by walczyć bo Mam to przed oczami.
Setka.
Choć minęło wiele lat i dni
ja wciąż czuję siłę tamtych chwil
wciąż to przed oczami mam
wciąż to przed oczami mam
i nieważne co przyniosą dni
ja na zawsze mam to w sercu i
wciąż to przed oczami mam
wciąż to przed oczami mam
Vienio. Kiedyś to była sytuacja kultowa zjarać po buchu holenderski towar długo trzymany na głębokim wdechu pół dnia beztrosko zanosić się od śmiechu lecz te czasy nie mogły trwać długo nałóg fundował atrakcje swoim sługom daje here dziesiątkując podwórza moi koleżcy zaczęli się odurzać i nikt nie wiedział,że to jest grunt grząski za późno było by wyciagać wnioski żegnam się na cmentarzu z tymi kolegami smutne twarze mam to przed oczami dzisiaj dzieciaki ćpają już za młodu młode dziewczyny trują serce płodu w szkołach w piórnikach fifka zamiast pióra do dragów co dzień mam większy uraz Setka. Choć minęło wiele lat i dni ja wciąż czuję siłę tamtych chwil wciąż to przed oczami mam wciąż to przed oczami mam i nieważne co przyniosą dni ja na zawsze mam to w sercu i wciąż to przed oczami mam wciąż to przed oczami mam Pelson. Często chodziłem do księdza po mleko w proszku w sklepach był tylko ocet,polena w kiosku wtedy sofixy były topem na mieście, a Pepsi Cole możesz kupić tylko w peweksie moje dzieciństwo saturator i pańska skórka mieliśmy jedną piłkę na cztery podwórka chodziliśmy po styropian na tratfy na nowe bloki o mały włos jeden z nas prawie się utopił ojciec kolegi walczył słowem z sierpem i młotem kiedys znaleźli mu w domu karton ulotek to był wieczór jakieś ciemne przejście w blokach tam trenowali na nim wejście smoka i patrzyli jak on walczy o dostęp do tlenu oficjalni oprawcy na usługach systemu Bóg sprawił,że przeżył dziś to wszystko za nami lecz,gdy piszę te wersy wiem,że masz to przed oczami Setka. Choć minęło wiele lat i dni ja wciąż czuję siłę tamtych chwil wciąż to przed oczami mam wciąż to przed oczami mam i nieważne co przyniosą dni ja na zawsze mam to w sercu i wciąż to przed oczami mam wciąż to przed oczami mam Włodi. Nawet za tysiąć lat pamiętam każdy szczegół podnosze wzrok ku niebu składam ten obraz na biegu nawet za tysiąc lat dobrze wiem czemu pamiętam ten wybuch gniewu kompletne złamanie reguł to było w czasach buntowny system w stylu rób zamiast myśleć skun otwiera liste kieszenie pełne,sumienie mniej czyste chciałem jeść,ubrać,żyć,a życie to bizness co nie? za dużo prawdy? a zresztą to przeszłość miałem za sobą pierwszy występ z Molestą i wieczorem w ustawce bo wszystko mi zeszło on po kanapke pod klatke podbił trzeci raz w miesiąc on dla was człowiek bez twarzy pozornie można się sparzyć to musiało się zdarzyć, gdy przypadkiem przeciął się wzrokiem z największym żulem pod blokiem za nim kule pod blokiem powiem zrobimy hałas i dwie dziury w kolanach ham reguły złamał ublizył ze słowem mama dla niego pech,krew,plama i dramat dla mnie koszmar,który nie dał spać do rana Setka. Choć minęło wiele lat i dni ja wciąż czuję siłę tamtych chwil wciąż to przed oczami mam wciąż to przed oczami mam i nieważne co przyniosą dni ja na zawsze mam to w sercu i wciąż to przed oczami mam wciąż to przed oczami mam Wilku. Mam to przed oczami swój własny dramat. Mam pięć lat, a za oknem nocy granat. Od kąd pamiętam matka zawsze była sama, rozbydzony dzieciak musi sam zostać do rana. Chce mi się jeść suchy chleb woda i cukier. Jestem jak w celi z której nie moge uciec, męcze się z drzwiami stołek moim przyjacielem, jestem świadomy zniosłem wiele tym się dziele. Chciałem o tym zapomnieć lecz droga nie tędy, ćpanie i chlanie każdy płaci za swe błędy. Mętny wzrok to był za daleki odlot otarłem się o śmierć zasypiałem wciąż się modląc. To od szaleństwa lub całkiem się odciąć wybrałem życie i od dragów wolność. Ci co nie pojmą tego stracą godność sami, mam siłę by walczyć bo Mam to przed oczami. Setka. Choć minęło wiele lat i dni ja wciąż czuję siłę tamtych chwil wciąż to przed oczami mam wciąż to przed oczami mam i nieważne co przyniosą dni ja na zawsze mam to w sercu i wciąż to przed oczami mam wciąż to przed oczami mam