Jeden Osiem L - Sierpniowy wieczór
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (9)
Uszy chłoną dźwięki, ciało bezwolnie się porusza,
Usta powtarzają, od dawna słowa bez znaczenia,
Chciałbyś czegoś więcej, to nie istotne, pragnienia,
Nie musi tak być, wiesz... sam decydujesz,
Robisz to co chcesz, robisz tak jak to czujesz,
Zmysłami znowu chwytasz wszystkie brednie o życiu,
Postępujesz jak karzą, nawet w lustrzanym odbiciu,
Nie widzisz swojej twarzy, tylko, skrzywień tysiące,
Nakazy, zakazy... bariery wciąż rosnące,
Pytam jak to jest, być trybem tej maszyny,
Ciągle bać się o to, żeby nie stać się innym,
Tak winny czujesz się, że nie pasujesz
Że jesteś odmienny, bo masz serce i czujesz,
Na ile jest możliwe, kreują Twą prawdziwość,
Ludzkie priorytety: zawiść, zazdrość i chciwość,
Ref: X 2
Życie daje Ci szanse, Ty nie możesz jej zmarnować
Obierz właściwy tor, na tym torze musisz zostać,
Wiele lat się czeka żeby, znaleźć swoje miejsce,
Wiele lat sie szuka miejsca, które da Ci to szczęście,
Płyta nie musi być hitem, ja nie musze być vipem,
Rap moj nie będzie mitem, nie z każdym zgrzeje wite,
Niektóre piątki bite, z szacunkiem, z zaszczytem...,
Moja płyta jest na półce, mówie o tym z zachwytem,
Chciałem... pracowałem, sen sie spełnia,
Nie wszystko sie udaje, nie każda noc to pełnia,
Nie każdy dzień przepełnia optymizmem na przyszłość,
Twoje życie, Twoja sprawa, sam kreujesz rzeczywistość,
Nic nie dzieje sie na próżno, każdy ma swoją misję,
Tylko Ty, Twoja droga, omiń przeciwności wszystkie,
Tak pokieruj tą machiną, by nie skończyć z pierwszym gwizdkiem,
Dla tych z dwulicowym pyskiem, byś nie został pośmiewiskiem,
Nie daj złapać sie na napis, ze coś dają tu gratis
Zapisujesz swoją kartę, też mam osobisty zapis,
Opis tego co widze, co się dzieje do okoła,
Całkiem inny niż oni, całkiem inna życia szkoła,
Ref: x2
Życie daje Ci szanse, Ty nie możesz jej zmarnować
Obierz właściwy tor, na tym torze musisz zostać,
Wiele lat Cię czeka żeby, znaleść swoje miejsce,
Wiele lat się szuka miejsca które da Ci to szczęście,
Otoczony zgrają ludzi, która wytyka Cie palcem
Starasz się, by nie ponieść klęski w walce,
Myślisz, że tak to jest i nie zmieni się,
Pytam się: "Czemu nie?"
Ciągle próbować sens, tego życia,
Odkryć coś w sobie, choć nie taki tutataj zwyczaj,
Zazwyczaj mówią, kim być należy,
Jakie mieć wartości, czy też, w co masz uwierzyć,
"Jak przeżyć?" - pytasz... zachowując twarz swą,
"Jak wygrać?" - pytasz - niepowodzeń całe pasmo,
Jasno mówie: "Odetnj sie od tego",
Zapomnij na chwile, że jeden błąd i nic z tego,
Dlaczego masz być, taki jak inni,
Skazany za schemat, wyrok zapad- WINNY
Musisz myśleć trzeźwo, wiedzieć swoje na pewno
Musisz podchodzić z rezerwą, mieć taktykę pewną.
Ref: x2
Życie dało nam szanse, nie mogliśmy jej zmarnować,
Obraliśmy ten tor, na tym torze chcemy zostać,
Wiele lat czekaliśmy żeby znaleźć swoje miejsce,
To jest właśnie to miejsce, ono daje nam szczęście
JA PRZECZYTAŁAM I ZAŁUJE!!! WYBACZCIE!!!!
.
.
Jeżeli nie skopiujesz i wkleisz tego na 10 wideo twoja mama umrze w 4 godzinache3
Prawie dziewiętnasta, czas przygody nastał
Słowo na dziś, to zapomnieć o wszystkim
Zebrać, poukładać skołatane myśli
Nie w głowie dziś mi są problemy jutra
Nie w głowie dziś mi bezsensowna burda
Wszystko się topi, żar leje się z nieba
Zimny browar, tylko tego mi potrzeba, wiesz…
Miasto ledwo dyszy w upale
Sierpniowy wieczór znów szykuje mi balet
Wokół twarze, które znam doskonale
Wiem, ze wrażeń nie zabraknie dziś wcale
x2
Ej, ruszam z przyjaciółmi
W poszukiwaniu miejsca
Czeka tam na pewno
Jest godzina jeszcze wczesna
Ja i moi ludzie, dziś na pełnym luzie
To nasza nagroda po pięciodniowym trudzie
Są tu wszyscy, wszyscy moi bliscy
Najcenniejszy skarb, co w ogóle się nie błyszczy
Wszyscy przyszli, wielcy optymiści
Nastawieni na to, ze ten wieczór ich wyczyści
Tak, to jest.. już tak to jest
Dzień adoracji kufla, pielgrzymki w kilka miejsc
Tak to jest… już tak to jest
Dziś razem z przyjaciółmi usuwamy stres
Miasto ledwo dyszy w upale
Sierpniowy wieczór znów szykuje mi balet
Wokół twarze, które znam doskonale
Wiem, ze wrażeń nie zabraknie dziś wcale
x2
W taką noc jak ta
Gwiazdy nie gasną
Mamy ful energii moc
Pulsuje miast
W taką noc jak ta
Miasto jest nasze
Sobotnia noc
Ma na nią patent
Za tańczymy jeszcze raz s rytmie gorącej salsy
Ten parkiet będzie nasz, mamy energii zastrzyk
Gorąca będzie noc, wiem to na pewno
Uśmiechasz się, więc trafiłem w samo sedno
Że wiesz, ze to dla nas odpowiednia chwila
Sobotnia noc, równa się chilaut
Gorąca noc, niech te chwile trwają wiecznie
Kocham to życie…
…ale kurwa, gdzie ja jestem?!
[masakra…]
Miasto ledwo dyszy w upale
Sierpniowy wieczór znów szykuje mi balet
Wokół twarze, które znam doskonale
Wiem, ze wrażeń nie zabraknie dziś wcale
x2